niedziela, 24 kwietnia 2011

Kochaj i Tańcz - Manula Kalicka

Rok 1983. Basia, nieśmiała studentka romanistyki, poznaje Janka, utalentowanego tancerza. Wkrótce połączy ich pierwsza, młodzieńcza miłość, która jednak nie wytrzyma próby czasu. Gdy Basia zachodzi w ciążę, Janek znika z jej życia i wyjeżdża do Nowego Jorku. Tam odnosi ogromny sukces. Rok 2008. Młoda dziennikarka Hania dowiaduje się od matki, że wbrew temu, co słyszała przez całe życie, jej ojciec żyje i mieszka za granicą. Jest nim legendarny Jan Kettler, który po przeszło dwudziestu latach pobytu za granicą przyjechał do Polski, by wyłonić uczestników turnieju European Show Dance.

Moja opinia: Książka polskiej autorki - cud dla mnie. Nie powiem, mimo, że książka jest polska i na podstawie filmu, to podobała mi się. Jest w niej przybliżenie do historii mamy Hani, Basi, co ułatwia zrozumienie filmu. Nie będę długo pisać. Książka jest ciekawa i interesująca, napisana w sposób jakiego jeszcze nie spotkałam. Polecam, Pati

16 komentarzy:

  1. Mi się również spodobała, a nawet niedawno pojawiła się u mnie jej recenzja. ;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie jestem do niej przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Film mi się bardzo podobał, więc z książką nie powinnam mieć problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciesze się, że udało mi się kogoś przekonać do tej książki, gdyż to rzadkość. Ja pierwszy raz spotkałam się z tą autorką i muszę przyznać, że powieść bardzo mi się spodobała. ;) Today1.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie oglądałam filmu, i książki pewnie też nie przeczytam, bo nie lubię tych, które są na podstawie filmów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Film był całkiem nie zły więc jak będzie okazja to i po książkę chętnie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszce nie słyszałam o książce na podstawie filmu ;))

    OdpowiedzUsuń
  8. Filmu nie oglądałam i chyba nie zamierzam. Ale książkę z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  9. własnie kupiłam we wtorek, ciesze się że to dobry wybór :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zastanawiałam się czy jej nie kupić, jedyne 3 zł w Matrasie. Chyba przejdę się do księgarni ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam w bibliotece, muszę wypożyczyć

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłam tą książkę na promocji w Matrasie i na razie leży sobie na półce. Może niedługo się za nią zabiorę. Mam nadzieję, że mi się spodoba:).

    OdpowiedzUsuń